Powroty do przeszłości nie zawsze są miłe i pożądane, ale ten jest bardzo przyjemny i bliski memu sercu.
Marzenia o prasie graficznej zaspokojone. Malutki nabytek a tyle zmian.
Powrót do grafiki warsztatowej to dla mnie wielki sentyment. Tworzenie matryc powróciło do zajęć codziennych.
Na początek próba. Odbitki matryc zapomnianych z przed kilku lat. Docięte, i odbite....wspaniałe uczucie.
Grafika warsztatowa_Linoryt_MIKA